Na spotkanie z Michał Koterski pierwsi widzowie przybyli już przed 17:00. Potem było tylko tłumniej — najbardziej wytrwali przysłuchiwali się rozmowie przez uchylone okno, stojąc na zewnątrz sali. A wieczór nie był ciepły…
Sprzedaliśmy wszystkie, dostarczone przez Księgarnię Kafka i spółka, książki „To już moje ostatnie życie” — w zasadzie to nawet ich zabrakło.
W spotkaniu uczestniczyły także osoby z ośrodka uzależnień — ich obecność nadała tej rozmowie jeszcze głębszy wymiar. Bo takie spotkania to nie tylko literatura, ale też ważny głos w profilaktyce uzależnień i budowaniu świadomości.










